Poznajemy grafiki T. Kulisiewicza

Poznajemy grafiki T. Kulisiewicza

W środę, 20 września 2017 roku, uczniowie klasy gimnazjalnej IIID wraz z wychowawczynią, panią Anną Korniłowicz, udali s...

Sprzątanie Świata na Zagorzynku

Sprzątanie Świata na Zagorzynku

W dniu 18 września 2017 roku uczniowie naszej szkoły wraz z nauczycielami, włączyli się po raz kolejny w ogólnopolską ak...

Noc Kultury - maraton poezji

Noc Kultury - maraton poezji

Sobotnia Noc Kultury, 16 września 2017 roku, „Kaliszanie piszący pod wrześniowym niebem Zagorzynka” przygotowana i zreal...

moduly-user-1 01moduly-user-1 02moduly-user-1 03

Maria Konopnicka
poetka, nowelistka, pisarka dla dzieci, krytyk, publicystka i tłumaczka

konopnicka_1885Urodziła się 23 maja 1842 roku w Suwałkach, jako córka Józefa Wasiłowskiego, prawnika, patrona trybunału cywilnego i Scholastyki z Turskich. We wrześniu 1849 roku rodzina sprowadziła się do Kalisza, gdzie przyszła poetka spędziła dzieciństwo i młodość. W latach 1855 - 1856 uczyła się na pensji sakramentek w Warszawie. Tam poznała Elizę Pawłowską, późniejszą Orzeszkową. We wrześniu 1862 roku wyszła za mąż za ziemianina, Jarosława Konopnickiego. Zaraz po ślubie wyjechała z Kalisza na stałe, zamieszkując w Bronowie, a potem w Gusinie na terenie ówczesnej guberni kaliskiej. Wychowywała 6 dzieci, utrzymując się z dochodów niewielkiego dzierżawionego folwarku.

W 1870 roku zadebiutowała na łamach "Kaliszanina" wierszem "W zimowy poranek". Miastu, uznanemu za rodzinne poświęciła trzy utwory poetyckie: dwa zatytułowane "Kaliszowi" (1888 i 1907) i "Memu miastu" (1897). Przychylne przyjęcie cyklu poetyckiego "W górach", opublikowanego w "Tygodniku Ilustrowanym" w 1876 r. zadecydowało o poświęceniu się literaturze i osiedleniu wraz z dziećmi w Warszawie, gdzie mieszkała do 1890 roku. Obok uprawiania twórczości literackiej aktywnie uczestniczyła w życiu społeczno-kulturalnym. Od 1890 przebywała w kilku krajach Europy Zachodniej, współpracując z prasą krajową, zrzeszeniami polskimi na obczyźnie, Macierzą Szkolną, komitetami pomocy dla wywłaszczonej ludności Górnego Śląska i Wielkopolski, a także współorganizowała międzynarodowy protest przeciwko prześladowaniu dzieci polskich we Wrześni (1901-1902). 1905-1907 przebywała w Warszawie, organizowała pomoc dla uwięzionych przez władze carskie i ich rodzin.

konopnicka_1886Wyrazem jej protestu przeciw polityce germanizacyjnej było ogłoszenie w 1908 roku "Roty". Wiersz zdobył niezwykłą popularność, jako pieśń z muzyką Feliksa Nowowiejskiego, od czasu obchodu rocznicy grunwaldzkiej w 1910 roku. Maria Konopnicka zdobyła sobie wśród współczesnych pozycję liczącej się poetki. Z powodzeniem jednak uprawiała też prozę nowelistyczną i beletryzowany reportaż. Tworzyła opowiadania o rozwiniętej fabule i rozbudowanych opisach środowisk. Autorka "O krasnoludkach i sierotce Marysi", "O Janku Wędrowniczku" i "Na jagody" zdobyła sobie trwałą pozycję wśród twórców literatury dla dzieci. Krytykę literacką i publicystykę społeczną Konopnicka uprawiała na łamach takich pism, jak: "Kłosy", "Świt", "Biblioteka Warszawska" i in. Publikowała studia o literaturze i sztuce oraz prace monograficzne, m.in.: "Mickiewicz, jego Życie i duch". Ponadto znaczną wartość literacką posiada jej dorobek przekładowy z języka niemieckiego, francuskiego, włoskiego, angielskiego i czeskiego. W roku 1903 Maria Konopnicka otrzymała w darze narodowym dworek w Żarnowcu pod Krosnem. 8 października 1910 roku umarła we Lwowie i tam została pochowana na cmentarzu Łyczakowskim. W dniu 13 grudnia tego samego roku w teatrze kaliskim odbył się wieczór literacki poświęcony poetce związanej przez szereg lat z Kaliszem. Odczyt o jej twórczości wygłosiła, znana w latach późniejszych jako pisarka Ziemi Kaliskiej Maria Dąbrowska.

 

Przykłady twórczości Marii Konopnickiej

"Kaliszowi"

Dobre słowo, dobrą wieść
Radabym wam bracia nieść.
Jak skowronek ponad rolę
Wzlatać, śpiewać lepszą dolę,
Lepszą dolę, jasne dnie...
Lecz nam w oku łzę.
U tych znanych stojąc bram
Pozdrowienie daję wam.
Pieśń nadziei, uśmiech błogi
Nieść bym rada w wasze progi,
Zbudzić w sercach bratnich dźwięk...
Lecz nam w piersi jęk.
Na dzień jeden i na noc
Lecz bym chciała cudu moc
Ziemne duchy zapłomienić,
Żywych porwać, słabych zmienić,
Ziarna jutra siać wśród pól...
Lecz nam w duszy ból.
Ach, niejeden bo już rok,
Zamiast słońca dał nam mrok.
I nie jedna pieśń nadziei
Zamilkła, zgłuchła wśród zawiei
Wśród zawiei srogich burz
Kwiat niejeden zwiądł nam już!
W głuchą ciszę leci głos.
Ni go łąka pełna ros,
Ni waszego zagon żyta
Szumem kłosów nie odwita.
Ziemia w ciężkim leży śnie
I nie budzi się...
Gorzką falą płynie czas
Jedna chwilka zbliża nas...
Ledwo dłoń wyciągnąć zdołam,
Ledwo: Szczęść wam Bóg! ? zawołam,
Już nas rozniósł wicher zły,
Już zakryły mgły...
Tak tułaczej łodzi bieg
O rodzinny trąci brzeg
Leć wśród nocy i wśród ciszy
Nikt żeglarza nie usłyszy.
Gdy pozdrawia ziemię swą
Krzykiem ? albo łzą.

"Memu Miastu"

Wychowałeś ty mnie, grodzie,
Na swym chlebie, na swej wodzie,
Na tym chlebie z piołunami,
Na tej wodzie z memi łzami.

Wychowałeś ty mnie twardo,
Z myślą smętną, z duszą hardą,
Z żarem w piersi, z łzą w źrenicy,
Na zadumie, na tęsknicy.

Nie słowika wykarmiły
Miody twoje i kołacze,
Lecz zazulę u mogiły,
Co pod chmurnem niebem płacze.

Nie wyrosłam tobie kwiatem,
Nie zabłysłam ci, jak gwiazda
Lecz tułaczo poszłam światem
Z sierockiego mego gniazda.

Siałabym ci teraz wieści
Z dalekiego kraju ducha,
Lecz za wiele w nich boleści
I noc w około nazbyt głucha!

Szumią fale starej Prosny,
Co rwie brzegi każdej wiosny,
Kipi serce krwią ostatnią,
Za tą stroną, za tą bratnią!

W mrokach stoją stare mury,
Nad murami idą chmury,
Ach daremnie, ach bez końca
Ja i ty czekamy słońca!

Obesłała bym cię różą,
Białą różą i lilią,
Ale stoję tu po burzą,
Ale wokół wichry wyją...

Wyją wichry, idą tucze,
Górą słychać wrzaski krucze,
A tam nisko, a tam w dole,
Step mogilny, głuche pole...

Bogdaj my się z sobą byli
Nie żegnali na rozstaju!
Ptak, co puści się w złej chwili,
Nie powraca już z wyraju.

Może jeszcze kiedyś przecie
Przełamię się z tobą chlebem,
Może usnę tak, jak dziecię,
Na twem łonie, pod twem niebem.

Szykujże mi tam gospodę
I dom cichy między swemi,
Na niewielką mą urodę
Dość ci będzie garść ziemi!

 

 

left erasmus plusleft etwinningleft szkola zdrowieleft oferta szkolawolontariat z klasa

dyplom m

sus-pop-m

Scan0003

Srebrny-Certyfikat-s

solidarna szkola mm

DSC 0112 pop1

logo lepsza skola2

dobrz zaprojektowany

DSC 5289 m

Szkoła Podstawowa nr 10
im. Marii Konopnickiej

ul. Karpacka 3, 62-800 Kalisz
tel.: 62 501 17 27
fax: 62 501 17 61
e-mail:zespolszkol7@wp.pl

zaufanie
grupa wsparcia razem
pogromcy konfliktowpcknasz filmfestiwal filmblog literackiblog fitness

informacjeinformacje nadanie imieniainformacje prezent podst
informacje prezent gimnaz

prawo jaszka

prawo szkola demo

prawo europa

jezyk-niemiecki-2

instaling certyfikat dla szkoly 5 edycja

prawo wzor rozwoj

pro familia log mmm

CEO

samorzad-uczniowski-white

ok-white

AIESEC New Logo mm

poczytajmy mm

Uniwersytet Dzieci logo kolor mm

czytam sobie log

uni ekon dzieciecy

maly mistrz m

Początek strony

tlo new www 2015 j3